Niewyjaśnione okoliczności minięcia się dwóch samolotów

W pobliżu Taszkientu minęły się wczoraj dwa samoloty. Nie wiadomo jak to się stało. Żaden z pilotów nie poinformował o tym wieży kontrolnej. „Nikt nie raczył mnie o tym powiadomić”, mówi Ibrahim ibn Omar, wieloletni mieszkaniec wieży. „Ale widziałem wszystko dokładnie. Leciały wysoko, jeden z tej, a drugi z tamtej strony, w odstępie jakichś 40 minut. To trwało naprawdę bardzo długo. Nie mogłem jednak nic zrobić ponieważ mieszkam w wieży na dziko”.
Jak dotąd nikt nie jest w stanie podać dokładnego miejsca minięcia się dwóch samolotów. Linie lotnicze nabrały wody w usta, nie udzielając informacji. Żadne źródła nie podają również, aby załogi i pasażerowie obydwu maszyn byli przez kogokolwiek indagowani w tej sprawie.
OBOP ocenia się sam najwyżej w rankingu firm przeprowadzających sondaże
Według ostatniej klasyfikacji ośrodków badania opinii społecznych, na pierwszym miejscu uplasował się OBOP. Sondaż na zlecenie Ośrodka Badania Opinii Publicznej przeprowadził OBOP.
Jak oznajmił dyrektor ośrodka, jego firma zdecydowanie wyprzedziła wszystkie pozostałe instytucje zajmujące się tego typu badaniami. „Nasze badanie jasno pokazuje, że nasze sondaże zawsze potwierdzają nasze badania”, powiedział dyrektor.
Słuchacz Radia Maryja kupił sobie luksusowy samochód
Wawrzyniec Goształa, lat 57, słuchacz Radia Maryja, dokonał zakupu nowego forda focusa stratos za 279 tys. złotych (bez VAT).
Bardzo bogate wyposażenie obejmuje między innymi: pokrytą skórą 4-ramienną kierownicę z przyciskami tempomatu, ogrzewaną przednią szybę „Quickclear” z podgrzewanymi dyszami spryskiwaczy, wycieraczki z czujnikiem deszczu, samoczynnie ściemniające się lusterko wsteczne oraz schowek podręczny chłodzony przez klimatyzację.
Za dodatkową dopłatą do forda Goształy dodano jeszcze takie elementy, jak: 16-calowe stalowe obręcze kół, klimatyzację, dywaniki z przodu, oświetlenie przestrzeni przy podłodze, składany podłokietnik zawierający schowek na środku tylnej kanapy, programator zagłębień w fotelu kierowcy i zapachowe poduszki powietrzne.
![]() |
| Radio w fordzie Wawrzyńca Goształy |
Zamachowiec-samobójca powiesił się w centrum Jerozolimy
Abu Al Said, palestyński zamachowiec powiesił się na latarni w centrum Jerozolimy. Wstępne ustalenia wykazały, że izraelskie działania mające na celu ograniczenie przemytu broni do Palestyny okazały się na tyle skuteczne, że organizacji Hamas zaczęło brakować uzbrojenia, głównie materiałów wybuchowych. Zamachowca zdołano zaopatrzyć jedynie w porządny stryczek. Jak zauważył jeden z policjantów, znaleziono przy nim kilka postronków, prawdopodobnie przeznaczonych dla osób znajdujących się w pobliżu zamachowca. „To ogromne szczęście, że nikt nie skorzystał z tych sznurów i obyło się bez ofiar”, powiedział.
Po tym wydarzeniu premier Ariel Szaron nie przyzwyczajony do oglądania wisielców na ulicy zapowiedział zdecydowane kroki odwetowe. Natomiast Organizacja Wyzwolenia Palestyny w wydanym oświadczeniu potępiła podpiłowanie wszystkich latarni w Jerozolimie.
Van Gogh rzeczywiście nazywał się van Gogh
Po ponad dwudziestu latach badań grupa historyków sztuki z uniwersytetu w Heidelbergu znalazła dowody na to, jak naprawdę nazywał się genialny malarz. „Możemy mówić o pełnym sukcesie”, powiedział w wywiadzie dla kwartalnika „Van Gogh” Thomas Wolf, kierujący zespołem badawczym.
„Nasza praca polegała głównie na eliminowaniu domniemanych nazwisk artysty. Nazwisko Nixon wykluczyliśmy niemal natychmiast, podobnie jak Chang Kai-Shek. Więcej czasu zabrało nam stwierdzenie, czy van Gogh nie nazywał się przypadkiem Goretzky, ale i to szczęśliwie udało nam się wyeliminować. Nigdzie też, w żadnych przekazach nie natrafiliśmy na nazwisko Baumel lub Schimmelstein”, ciągnął dalej Wolf. Ten zespół badawczy stwierdził już, że Picasso w rzeczywistości nazywał się Picasso, a Dali – Dali.
![]() |
| Autoportret malarza nie zmylił badaczy |
Hodowca trzody chlewnej w akcie seksualnym z kobietą
„Teraz myślę, że musiało do tego dojść”, wyznał reporterce radia „Luz” Marian B., znany w środowisku hodowca. „Już jako nastolatek czułem pewnego rodzaju fascynację płcią odmienną, ale do tej pory nie miałem z tym problemów. Pięćdziesiąt lat spokojnie sobie hodowałem i nagle coś takiego! Do zbliżenia doszło wieczorem. Co czułem? To trudno wyrazić, proszę mnie zrozumieć, zajmuję się hodowlą. Nie sądziłem, że jestem do tego zdolny. Bożena jest tego samego zdania. Najbardziej boli, że inni hodowcy we wsi robią to samo, tylko nikt z nich się do tego nie przyznaje, ale śmiać się i wytykać palcami to potrafią”, zakończył z żalem w głosie.
Oburzony tym zarzutem sąsiad powiedział reporterce, że to, co robi Marian, to zwykłe świństwo.
Tajny współpracownik SB zaprzecza, że jest profesorem uniwersytetu
Profesor Kazimierz Luśniak nie przyznał się, że jest profesorem poznańskiego uniwersytetu.
„To nieprawda. Nigdy nie byłem profesorem”, stwierdził stanowczo. Na dowód pokazał swoją teczkę tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa. „Profesor, to był mój pseudonim operacyjny i chyba z tego powodu tak na mnie do dzisiaj wołają studenci. A moje dane personalne na Uniwersytecie Adama Mickiewicza są po prostu spreparowane”.
Profesor Luśniak dodał, że podobny los spotkał jego kolegów o pseudonimach: Rektor, Ksiądz, Redaktor Naczelny.
Pies Britney Spears przyjedzie do Polski
Wiosną do Polski przyjedzie pupil Britney, foksterier Puffy. Tym samym spełnią się marzenia wielu nastolatków w naszym kraju. Pies wystąpi tylko raz, w warszawskiej sali kongresowej. Mimo że biletów już w zasadzie nie ma (zostały tylko miejsca w holu), chętnych nadal nie brakuje.
„Na razie mamy psa, na samą Britney trzeba jeszcze trochę poczekać”, powiedział Grzegorz Radecki, główny organizator imprezy. „Mogę zdradzić, że toczą się negocjacje i kto wie, może już latem uda się sprowadzić garderobianą artystki”.
![]() |
Książka Krzysztofa Janickiego pt. Książka z papieru, zawierająca część materiałów publikowanych w „Nowym Pomponie” oraz wiele innych. |
| cena 27 zł | |
Trwa ładowanie strony.
Jedynka
Dwójka
Trójka
RMF Classic
RMF FM





